Główna > Artykuły, O polityce > MłodaRP.net: wywiad z Januszem Korwinem-Mikke

MłodaRP.net: wywiad z Januszem Korwinem-Mikke

1 lutego 2007
* * * * * 2 głos(y/ów)
Zostaw komentarz Idź do komentarzy

Wywiad udostępniony dzięki uprzejmości redakcji www.mlodarp.net. Wszelkie prawa zastrzeżone przez Młoda RP

Jeśli dotąd żyliście w błogim przekonaniu, że otaczający Was świat jest prawdziwy, to lektura tego wywiadu zmieni Wasz pogląd. Jeśli jesteście gotowi na poznanie prawdy – o totalnym reżimie, który podobno rządzi Polską – to wybierzcie odpowiednią czerwoną pigułkę. Po prostu przeczytajcie wywiad z Januszem Korwin-Mikke na MłodejRP. Zastrzegę, że poglądy zawarte w wywiadzie są poglądami Rozmówcy.

W zeszłym roku odbyły się już trzecie wybory prezydenckie, w których Pan startował. Znów się nie udało, a poparcie, które Pan uzyskał było niezadowalające. Dlaczego kandydował Pan ponownie, chociaż sondaże wskazywały, że jest Pan skazany na porażkę? Czy w kolejnych wyborach również zamierza Pan startować?

Gdyby ludzie nie startowali, bo sondaże wskazują na ich porażkę, wybory byłyby niepotrzebne. Zwracam uwagę, że na wybory (prezydenckie!) wydałem ok.8000 zł – i wygrałem np. z p. Henryką Bochniarzową (PD.pl), która oficjalnie wydała 7,5 mln zł. Niech Pan Ją spyta. A w przyszłych wyborach startować nie zamierzam.

Jak ocenia Pan prezydenturę Lecha Kaczyńskiego po ponad pół roku jego rządów?

Pomijając ewidentną i skandaliczną wpadkę z „Krzyżem Sybiraków” – nic szczególnego.

Działa Pan w polityce już od ponad 40 lat. Najdłużej był Pan członkiem Stronnictwa Demokratycznego (1962-82). Dlaczego współtworzył Pan partię uważaną za przybudówkę PZPR? Czy był Pan jej aktywnym członkiem?

Ona BYŁA partią „przybudówką” – ale nie była partia marksistowską. Aktywnym? Tak, o ile można tak nazwać szeregowego członka, dwa razy wsadzanego do kryminału (ale nie wyrzuconego, ani nawet nie ukaranego naganą partyjną!); to o czymś świadczy. Notabene. nigdy nie byłem d***kratą – ale to była jedyna legalna niemarksistowska partia.

Kolejną, i jak na razie ostatnią, partią w Pana karierze jest UPR. Mógłby Pan przybliżyć Wasz program? Gdybyście to Wy wygrali wybory 2005 roku to co zrobilibyście dla Polski? Prosimy o kilka podstawowych, niezbędnych Pana zdaniem zmian, które są potrzebne naszemu krajowi.

Proszę zajrzeć na www.upr.org.pl. Zlikwidowalibyśmy wszystko sprzeczne z podstawową zasadą prawa: „Chcącemu nie dzieje się krzywda!” (np. przymus ubezpieczeń), przymusową służbę wojskową, zakaz narkotyków, podatek dochodowy, CIT i VAT (być może na czas jakiś zachowując minimalny VAT 15% narzucony przez KE; wtedy, oczywiście, bez ryczałtowego podatku osobistego) i tysiące innych zakazów.

Jedną z innowacji prawnych, które lansuje Pan od bardzo długiego czasu i z którą jest Pan często kojarzony jest kara śmierci. Pamiętam, jak w kampanii 1995 roku występował Pan w swoich klipach wyborczych z rewolwerem zachęcając do wprowadzenia kary śmierci. Czemu tak zależy Panu na powrocie do tej okrutnej kary? W dzisiejszych czasach przecież raczej się od niej odchodzi – przynajmniej w Europie, gdzie Unia Europejska i Kościół Katolicki są głównymi orędownikami walki z karą śmierci.

Przypomina mi się „Nowość: biurko na czterech nogach”. Kara śmierci istniała i istnieje w każdym cywilizowanym państwie!! Próbowały ją znieść: Związek Sowiecki w 1919 i 1921, USA za rządów komuny i państwa WE (też się wycofają, jak i tamci). Co do Kościoła rzymskokatolickiego – proszę zajrzeć do Katechizmu, kanon 2266 (w nowej wersji 2267) i nie pleść bzdur, że Kościół jest przeciwnikiem kary śmierci!!! Skąd Pan to wziął? Chyba za często ogląda Pan reżymową TVP… odradzam! UE nie istnieje. Proszę oderwać się na chwilę od TV i zajrzeć np. do Art.1 „Traktatu Konstytucyjnego” lub do karty rejestracyjnej pojazdu wydanej w co najmniej pół roku po Anschlußie III RP do Wspólnoty Europejskiej! Wspólnoty Europejskiej!

UPR jest partią, cytuję za Waszą Deklaracją Programową: „konserwatywno-liberalną. Łączymy tradycjonalistyczne normy moralne z przekonaniem o wyższości wolności w życiu społecznym i ekonomicznym.”. Jesteście otwarci jednak także na inne idee. Jaki jest Pański stosunek do idei liberalnych i tych bardzo liberalnych takich, jak choćby libertarianizmu?

Z punktu widzenia gospodarki UPR jest całkowicie libertariańską. A np. przymus zapinania pasów w samochodach, zaproponowany w 1992 przez Kongres LIBERALNO -D***kratyczny, jest z liberalizmem całkowicie sprzeczny.

Czy wierzy Pan, że w kolejnych wyborach parlamentarnych UPR może osiągnąć sukces? Jak mógłby Pan przekonać potencjalnych wyborców do głosowania na UPR?

Tylko nadchodzące załamanie (bankructwo ZUS) może spowodować, że ludzie masowo zagłosują na tak radykalna partię. Jest ono jednak nieuniknione.

Pismo „Najwyższy CZAS!” jest medium tworzonym przez ludzi UPR. Jaki jest nakład tego pisma i co Pan o nim sądzi? Co ciekawego może odnaleźć czytelnik w tej gazecie? Czym to pismo różni się od innych poruszających tematykę polityczno-społeczną?

Nie jest UPRu, jest moje prywatne. 30.000. Prawdę! Pisaną normalnym językiem. Nie twierdzi np., że jeśli na statku zamiast kapitana będzie decydować głosowanie załogi maszynowni oraz pasażerek, to statek będzie płynął lepiej. Nawet, jeśli będą tam Jednokajutowe Okręgi Wyborcze. Głupotę nazywamy głupotą – nawet, jeśli wierzy w nią 99% ludzi.

Podobno UPR cieszy się 15% poparciem społeczeństwa – tak twierdził Pan w jednym z mediów. Dlaczego więc w wyborach Wasz wynik nie przekracza 5%? Czy jesteście dyskryminowani przez media i to jest tego przyczyną? Czy ludzie dlatego nie oddają na Was głosów?

Dyskryminowani przez media – to chyba oczywiste? – i sondażownie. W efekcie ludzie „nie chcą marnować głosu”.

Czy Pana zdaniem rząd PiSu, LPRu i Samoobrony może zasłużyć się dobrze Polsce? Jaki los przepowiada Pan gabinetowi Marcinkiewicza?

Może. Nie wiem. Np. zmiana p. Jana Dworaka na p. Bronisława Wildsteina wygląda na bardzo dobrą.

Podobno pojawił się Pan na premierze ostatniej płyty zespołu Big Cyc. Nosi ona tytuł „Moherowe berety” i w dowcipny sposób opowiada o sytuacji panującej ostatnio na polskiej scenie politycznej? Co Pan sądzi o takiej formie artystycznej walki z systemem, bo chyba tak to można określić.

Pojawiłem się z sympatii dla p. Skiby. Płyty nie znam, nigdy nie słyszałem żadnej z niej piosenki.

W latach 91-92 był Pan posłem. W tamtym okresie najgorętszą kwestią polityczną, która do dziś zresztą wzbudza wielkie emocje, była lustracja. Był Pan jednym z orędowników ustawy lustracyjnej i jednym z aktorów afery teczkowej wywołanej przez Antoniego Macierewicza.

Nie byłem „orędownikiem” – byłem AUTOREM ustawy lustracyjnej, co reżym nadal starannie ukrywa. Co Pan rozumie przez „aferę teczkową”? To, że p. min. Macierewicz ujawnił tylko 1/7 wszystkich nazwisk agentów SB (nie podał tych, co nadal pracowali dla UOP – i pracują obecnie dla ABW – oraz agentów WSI, bo do ich teczek nie miał dostępu). I, oczywiście, dziś nie jest problemem agent SB (SB juz nikomu nie wydaja poleceń…) lecz agenci ABW i WSI. Np. chyba wszyscy prezenterzy TV są agentami służb specjalnych. Nie zastanowiło Pan, że oni nieustannie tylko zamieniają się stacjami?

Jest Pan Mistrzem Polski w brydżu. Na stronie UPRu można przeczytać również, że interesuje się Pan wieloma innymi sportami, choćby tenisem czy ping-pongiem. Nie myślał Pan nigdy na zmianą profesji? Czemu sport jest Pana hobby? Co daje Panu uprawianie sportu i czym zachęciłby Pan młodych ludzi do aktywności fizycznej?

Sport uczy WALKI. Młody mężczyzna powinien być agresywny. Co reżym stara się wyplenić – czemu służą reżymowe żłobki, przedszkola i szkoły ko-edukacyjne – bo pokornymi cielętami łatwo się rządzi.

Czy młodzi ludzie powinni angażować się w życie gospodarcze, społeczne czy polityczne? Jak mógłby Pan ich do tego zachęcić?

Gospodarcze – oczywiście! Już 13-latek może zarejestrować własną firmę – i powinien to robić. Społeczne? – nie wiem, o co chodzi… Polityczne – powinien NIE głosować na tych, co mówią niejasno, niezrozumiale, bez konkretów (podaję przykład typowego bełkotu:
„Jesteśmy inicjatywą, której głównym zadaniem jest krzewienie wśród młodych duchem ludzi postaw obywatelskich, zachęcanie do aktywności społecznej i gospodarczej, a także do prowadzenia szeroko rozumianego dialogu pomiędzy różnymi grupami społecznymi. Chcemy, aby w Polsce wszyscy mieli równe prawa, a rządzący kierowali się w swoim postępowaniu sprawiedliwością, prawem i dobrem obywateli”)
- nie wspominając o łajdakach, którzy kłamią. I dążyć do zlikwidowania d***kracji – najgłupszego na świecie ustroju, w którym dwóch meneli przegłosowuje profesora. To pra-źródło obecnego Zła: korupcji, bezrobocia, głupoty itd.. Na szczęście: ustroju dożywającego ostatnich lat. Wy już będziecie żyli w jakimś normalnym państwie.

Zapoznał się Pan z naszym manifestem. Co sądzi Pan o naszej inicjatywie? Czy warto tworzyć takie akcje? Czy poparłby Pan taką inicjatywę?

Jakie „akcje”? Bawcie się dalej, OK – ale co to znaczy politycznie? Nic! Czy jesteście gotowi powiedzieć „NIE!” reżymowi, który kontroluje nasze życie ZNACZNIE bardziej, niż stalinowski (urzędników jest 4 razy więcej, niż w 1988!) ? Czy w ogóle sobie UŚWIADAMIACIE, że oto po raz pierwszy w historii żyjemy (od 80 lat) w takim totaliźmie, że rodzicom nie wolno decydować o programie szkoły ich dziecka??!!? A nawet w USA Kongres POWAŻNIE myśli nad zakazaniem „wolnym obywatelom” jedzenia „tłusto i niezdrowo”??!!? Czy was to nie szokuje??? Nie dziwi? Nie przeraża? I co tu pomoże „dialog między grupami społecznymi”? NB. jest w tym błąd kolektywizmu: „dialog” mogą prowadzić tylko ludzie – nie „grupy”!!!
I wreszcie: śp. Rudyard Kipling pisał (cytuję z pamięci):

It’s „Johnny here!” and „Johnny there!”
And „Get away, you brute!”
But he is saviour of the country
When guns begin to shoot!

To ci kibice Cracovii, którzy JESZCZE potrafią walnąć w mordę lub pałą, a nawet zabić, BYĆ MOŻE uratują nas, gdy np. muzułmanie zaczną nam podrzynać gardła… Nie Wy!! Wy jesteście za delikatni… Odrobiny głębszej refleksji życzę! Polecam najstraszliwszą anty-utopię: „Powrót z Gwiazd” śp. Stanisława Lema – lub „Nowy Wspaniały Świat” śp. Aldousa Huxleya.

Serdecznie dziękujemy za rozmowę i porady.

Adrian Twarowski & Marcin Żukowski

2 głos(y/ów) Głosuj!!

  • autor: Adrian Twarowski & Marcin Żukowski
Categories: Artykuły, O polityce
  1. Brak komentarzy
  1. Brak jeszcze trackbacków