<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Microsoft oraz Linux, czyli prawda o tym że każdy kij ma dwa końce</title>
	<atom:link href="http://www.obiektyw.net/artykul/microsoft-oraz-linux-czyli-prawda-o-tym-ze-kazdy-kij-ma-dwa-konce-64.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.obiektyw.net/artykul/microsoft-oraz-linux-czyli-prawda-o-tym-ze-kazdy-kij-ma-dwa-konce-64.html</link>
	<description>Magazyn nowych mediów</description>
	<lastBuildDate>Fri, 02 Apr 2010 20:41:47 -0700</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Michał Owczarek</title>
		<link>http://www.obiektyw.net/artykul/microsoft-oraz-linux-czyli-prawda-o-tym-ze-kazdy-kij-ma-dwa-konce-64.html/comment-page-1#comment-11</link>
		<dc:creator>Michał Owczarek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Mar 2007 17:19:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obiektyw.net/artykul/microsoft-oraz-linux-czyli-prawda-o-tym-ze-kazdy-kij-ma-dwa-konce-64.html#comment-11</guid>
		<description>Widzę, że ktoś wezwał posiłki.... żartuje oczywiści bo ta rozmowa nie jest walką tylko pewnym rodzajem debaty;))))

 Wszystko zależy od punktu widzenia. Ja osobiście podziwiam tego człowieka za umiejętność korzystania z natrafiających się okazji i stworzenie oprogramowania &quot;dla ludzi&quot;. Mój imiennik pyta dlaczego go podziwiam. Nie za to ile zarobił, ale za to, że stworzył tak ogromną organizacje, miał marzeni żeby komputer stał na każdym biurku i go spełnił. Nie jest on bezwzględnym tyranem jak go widzicie. Firma Microsoft daje szanse uzdolnionej młodzieży z całego świat, zapewniając młodym ludziom darmową naukę w USA. Ponadto Microsoft daj prace tysiącom ludzi. Bill Gates założył fundację pomagającą najuboższym. 
Może macie racje, że nie pozwala rozwinąć się konkurencji, ale cóż na to poradzimy świat jest brutalny;)))))))
Podobnie jest z państwami. Każdy troszczy się o swoją dupę a słabsi odpadają.
 Jak już mówiłem informatycy nie powinni się użalać jak Microsoft jest &quot;zły&quot; tylko ruszyć łepetynami jak by go tu wyprzedzić. Branża komputerowa nie wymaga dużego nakładu kapitału tylko sprytu, wiedzy i chęci. Dotychczas nikt nie wymyślił nic lepszego od Windowsa. Oczywiście Linux ma swoje zalety ale mimo, że jest darmowy ludzie nie chcą z niego korzystać bo jest zbyt trudny w obsłudze a nie wymyślił nic rewolucyjnie nowego.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Widzę, że ktoś wezwał posiłki&#8230;. żartuje oczywiści bo ta rozmowa nie jest walką tylko pewnym rodzajem debaty;))))</p>
<p> Wszystko zależy od punktu widzenia. Ja osobiście podziwiam tego człowieka za umiejętność korzystania z natrafiających się okazji i stworzenie oprogramowania &#8220;dla ludzi&#8221;. Mój imiennik pyta dlaczego go podziwiam. Nie za to ile zarobił, ale za to, że stworzył tak ogromną organizacje, miał marzeni żeby komputer stał na każdym biurku i go spełnił. Nie jest on bezwzględnym tyranem jak go widzicie. Firma Microsoft daje szanse uzdolnionej młodzieży z całego świat, zapewniając młodym ludziom darmową naukę w USA. Ponadto Microsoft daj prace tysiącom ludzi. Bill Gates założył fundację pomagającą najuboższym.<br />
Może macie racje, że nie pozwala rozwinąć się konkurencji, ale cóż na to poradzimy świat jest brutalny;)))))))<br />
Podobnie jest z państwami. Każdy troszczy się o swoją dupę a słabsi odpadają.<br />
 Jak już mówiłem informatycy nie powinni się użalać jak Microsoft jest &#8220;zły&#8221; tylko ruszyć łepetynami jak by go tu wyprzedzić. Branża komputerowa nie wymaga dużego nakładu kapitału tylko sprytu, wiedzy i chęci. Dotychczas nikt nie wymyślił nic lepszego od Windowsa. Oczywiście Linux ma swoje zalety ale mimo, że jest darmowy ludzie nie chcą z niego korzystać bo jest zbyt trudny w obsłudze a nie wymyślił nic rewolucyjnie nowego.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ark</title>
		<link>http://www.obiektyw.net/artykul/microsoft-oraz-linux-czyli-prawda-o-tym-ze-kazdy-kij-ma-dwa-konce-64.html/comment-page-1#comment-10</link>
		<dc:creator>ark</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Mar 2007 18:23:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obiektyw.net/artykul/microsoft-oraz-linux-czyli-prawda-o-tym-ze-kazdy-kij-ma-dwa-konce-64.html#comment-10</guid>
		<description>@Michał Owczarek:
Hehe, brzmi to co najmniej jakby Bill Gates był ofiarą państwa amerykańskiego, które siłą zmusiła Microsoft do zmonopolizowania rynku;) Mnie bardziej chodzi o politykę MS względem całego ruchu wolnego oprogramowania (w sumie oprogramowania komercyjnego również). Nie dość, że w żaden sposób im nie pomaga, to za wszelką cenę stara się zaszkodzić, używając swojej dominującej pozycji. Racja, nikt nie chce rezygnować ze zdobytej pozycji, ale wykorzystywanie jej do &#039;niszczenia&#039; przeciwnika nie jest zbyt uczciwe. W tej chwili na rynku mnóstwo jest firm (nawet tych największych), które wspierają ruch wolnego oprogramowania (bo wbrew temu, co sądzi większość naszego społeczeństwa, wolny, niekoniecznie znaczy darmowy) i czerpią z tego spore zyski. 
No i żeby dorobić się sporej fortuny, niekoniecznie trzeba kazać sobie za wszystko płacić(jak teraz robi to MS). Chyba najlepszym przykładem jest Google, które w przeciwieństwie do firmy Gatesa, większość swoich usług oferuje za darmo.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Michał Owczarek:<br />
Hehe, brzmi to co najmniej jakby Bill Gates był ofiarą państwa amerykańskiego, które siłą zmusiła Microsoft do zmonopolizowania rynku;) Mnie bardziej chodzi o politykę MS względem całego ruchu wolnego oprogramowania (w sumie oprogramowania komercyjnego również). Nie dość, że w żaden sposób im nie pomaga, to za wszelką cenę stara się zaszkodzić, używając swojej dominującej pozycji. Racja, nikt nie chce rezygnować ze zdobytej pozycji, ale wykorzystywanie jej do &#8216;niszczenia&#8217; przeciwnika nie jest zbyt uczciwe. W tej chwili na rynku mnóstwo jest firm (nawet tych największych), które wspierają ruch wolnego oprogramowania (bo wbrew temu, co sądzi większość naszego społeczeństwa, wolny, niekoniecznie znaczy darmowy) i czerpią z tego spore zyski.<br />
No i żeby dorobić się sporej fortuny, niekoniecznie trzeba kazać sobie za wszystko płacić(jak teraz robi to MS). Chyba najlepszym przykładem jest Google, które w przeciwieństwie do firmy Gatesa, większość swoich usług oferuje za darmo.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: michaloo</title>
		<link>http://www.obiektyw.net/artykul/microsoft-oraz-linux-czyli-prawda-o-tym-ze-kazdy-kij-ma-dwa-konce-64.html/comment-page-1#comment-9</link>
		<dc:creator>michaloo</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Mar 2007 18:15:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obiektyw.net/artykul/microsoft-oraz-linux-czyli-prawda-o-tym-ze-kazdy-kij-ma-dwa-konce-64.html#comment-9</guid>
		<description>Również uważam, że nazywanie Gatesa autorytetem jest pewną przesadą. Jak napisał Arek: był po prostu pierwszy i, co gorsze, bezwzględnie wykorzystał swoje pierwszeństwo. Nie znam się na tym zbyt dobrze, ale nigdy nie słyszałem, aby Gates był nazywany przez ekonomistów geniuszem czy cudotwórcą mimo tego, że stworzył tak dobrze zarabiającą firmę. Zatem, jeżeli nie jest autorytetem dla ludzi biznesu, to kogo uznaniem miałby się cieszyć?
Jasne, że umiejętność pojawiania się w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu to też coś, a umiejętność wykorzystania tego faktu jest jeszcze bardziej cenna, ale takimi zdolnościami mogą się chyba pochwalić wszyscy przedsiębiorcy, którzy odnieśli sukces. Dlaczego zatem Gatesa można nazywać autorytetem? Dlatego, że zarobił więcej niż inni? Cóż on zrobił poza zarabianiem pieniędzy i to w takiej ilości, której pewnie sam nigdy nie wykorzysta? Gdyby potrafił zrobić to etycznie, nie niszcząc wszystkiego po drodze, gdyby był tak &quot;głupi&quot;, aby ślepo nie budować wielkiego monopolu, gdyby popisał się geniuszem zarządzania i stworzył _sprawnie_ działającą firmę, czy wreszcie gdyby był zainteresowany robieniem dobrego oprogramowania, a nie zarabianiem na czym się da to faktycznie byłby wzorem do naśladowania, przynajmniej dla mnie...
Ale to wszystko to kwestia różnego podejścia do życia ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Również uważam, że nazywanie Gatesa autorytetem jest pewną przesadą. Jak napisał Arek: był po prostu pierwszy i, co gorsze, bezwzględnie wykorzystał swoje pierwszeństwo. Nie znam się na tym zbyt dobrze, ale nigdy nie słyszałem, aby Gates był nazywany przez ekonomistów geniuszem czy cudotwórcą mimo tego, że stworzył tak dobrze zarabiającą firmę. Zatem, jeżeli nie jest autorytetem dla ludzi biznesu, to kogo uznaniem miałby się cieszyć?<br />
Jasne, że umiejętność pojawiania się w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu to też coś, a umiejętność wykorzystania tego faktu jest jeszcze bardziej cenna, ale takimi zdolnościami mogą się chyba pochwalić wszyscy przedsiębiorcy, którzy odnieśli sukces. Dlaczego zatem Gatesa można nazywać autorytetem? Dlatego, że zarobił więcej niż inni? Cóż on zrobił poza zarabianiem pieniędzy i to w takiej ilości, której pewnie sam nigdy nie wykorzysta? Gdyby potrafił zrobić to etycznie, nie niszcząc wszystkiego po drodze, gdyby był tak &#8220;głupi&#8221;, aby ślepo nie budować wielkiego monopolu, gdyby popisał się geniuszem zarządzania i stworzył _sprawnie_ działającą firmę, czy wreszcie gdyby był zainteresowany robieniem dobrego oprogramowania, a nie zarabianiem na czym się da to faktycznie byłby wzorem do naśladowania, przynajmniej dla mnie&#8230;<br />
Ale to wszystko to kwestia różnego podejścia do życia <img src='http://www.obiektyw.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał Owczarek</title>
		<link>http://www.obiektyw.net/artykul/microsoft-oraz-linux-czyli-prawda-o-tym-ze-kazdy-kij-ma-dwa-konce-64.html/comment-page-1#comment-8</link>
		<dc:creator>Michał Owczarek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Mar 2007 17:24:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obiektyw.net/artykul/microsoft-oraz-linux-czyli-prawda-o-tym-ze-kazdy-kij-ma-dwa-konce-64.html#comment-8</guid>
		<description>Popełniali błędy, jak każdy z nas, ale to nie znaczy, że nie zasługują na bycie autorytetem.

Wracając do tematu, zgadzam się z tobą, że monopol Microsoftu na rynku komputerowym nie sprzyja rozwojowi tej gałęzi przemysłu, ale czy to wina Microsoftu? Czy przypadkiem za zwalczanie monopolu nie odpowiada państwo amerykańskie? Monopol jest i zawsze był udręką wolnego rynku, dlatego państwo powinno mu zapobiegać odpowiednio szybko i skutecznie. Żadna z firm na świecie nie jest taka głupia żeby zrezygnować ze zdobytego rynku. Dlatego za powstanie monopolu Billa Gatesa nie obwiniam jego tylko rząd USA, że nie zareagował w odpowiedniej chwili, bo teraz nie jest tak łatwo zmniejszyć udział Windowsa na rynku oprogramowania. Podobna sytuacja, tylko na mniejszą skalę zaistniała w Polsce. Ogromne prywatne postkomunistyczne firmy tj. TP.sa i PKP mają monopol na rynku Polskim. W ten sposób wyrządzają ogromną krzywdę zarówno gospodarce jak i samym konsumentom.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Popełniali błędy, jak każdy z nas, ale to nie znaczy, że nie zasługują na bycie autorytetem.</p>
<p>Wracając do tematu, zgadzam się z tobą, że monopol Microsoftu na rynku komputerowym nie sprzyja rozwojowi tej gałęzi przemysłu, ale czy to wina Microsoftu? Czy przypadkiem za zwalczanie monopolu nie odpowiada państwo amerykańskie? Monopol jest i zawsze był udręką wolnego rynku, dlatego państwo powinno mu zapobiegać odpowiednio szybko i skutecznie. Żadna z firm na świecie nie jest taka głupia żeby zrezygnować ze zdobytego rynku. Dlatego za powstanie monopolu Billa Gatesa nie obwiniam jego tylko rząd USA, że nie zareagował w odpowiedniej chwili, bo teraz nie jest tak łatwo zmniejszyć udział Windowsa na rynku oprogramowania. Podobna sytuacja, tylko na mniejszą skalę zaistniała w Polsce. Ogromne prywatne postkomunistyczne firmy tj. TP.sa i PKP mają monopol na rynku Polskim. W ten sposób wyrządzają ogromną krzywdę zarówno gospodarce jak i samym konsumentom.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ark</title>
		<link>http://www.obiektyw.net/artykul/microsoft-oraz-linux-czyli-prawda-o-tym-ze-kazdy-kij-ma-dwa-konce-64.html/comment-page-1#comment-7</link>
		<dc:creator>ark</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Mar 2007 19:09:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obiektyw.net/artykul/microsoft-oraz-linux-czyli-prawda-o-tym-ze-kazdy-kij-ma-dwa-konce-64.html#comment-7</guid>
		<description>Co nie zmienia faktu, że i Lech Wałęsa, i nawet Jan Paweł II również popełniali błędy (o Billu Gatesie nie wspominając). Ale żeby nie odbiegać zbytnio od tematu, skupmy się właśnie na tym &#039;genialnym&#039; informatyku&#039;. Fakt, to nie tylko kwestia szczęścia, że osiągnął to, co osiągnął. Ale obecna polityka Microsoftu na pewno nie sprzyja rozwojowi ogólnie rozumianej &#039;informatyki&#039;. Ba, można powiedzieć, że wręcz go hamuje. Wykupowanie patentów (przez co  drobne firmy, czy pojedynczy informatycy, nie posiadający wielkiego budżetu, nie mogą korzystać z niektórych rozwiązań technologicznych), czy totalne ignorowanie ogólnie przyjętych standardów i propagowanie własnych na pewno nie jest korzystne dla użytkownika, który w pewnym sensie musi &#039;uzależnić się&#039; od produktów MS, a tym samym zaprzestać korzystania z aplikacji innych producentów (które wcale nie muszą być gorsze, tylko nie mają takich pieniędzy na promocje i stoją na przegranej pozycji).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co nie zmienia faktu, że i Lech Wałęsa, i nawet Jan Paweł II również popełniali błędy (o Billu Gatesie nie wspominając). Ale żeby nie odbiegać zbytnio od tematu, skupmy się właśnie na tym &#8216;genialnym&#8217; informatyku&#8217;. Fakt, to nie tylko kwestia szczęścia, że osiągnął to, co osiągnął. Ale obecna polityka Microsoftu na pewno nie sprzyja rozwojowi ogólnie rozumianej &#8216;informatyki&#8217;. Ba, można powiedzieć, że wręcz go hamuje. Wykupowanie patentów (przez co  drobne firmy, czy pojedynczy informatycy, nie posiadający wielkiego budżetu, nie mogą korzystać z niektórych rozwiązań technologicznych), czy totalne ignorowanie ogólnie przyjętych standardów i propagowanie własnych na pewno nie jest korzystne dla użytkownika, który w pewnym sensie musi &#8216;uzależnić się&#8217; od produktów MS, a tym samym zaprzestać korzystania z aplikacji innych producentów (które wcale nie muszą być gorsze, tylko nie mają takich pieniędzy na promocje i stoją na przegranej pozycji).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał Owczarek</title>
		<link>http://www.obiektyw.net/artykul/microsoft-oraz-linux-czyli-prawda-o-tym-ze-kazdy-kij-ma-dwa-konce-64.html/comment-page-1#comment-6</link>
		<dc:creator>Michał Owczarek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Mar 2007 18:54:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obiektyw.net/artykul/microsoft-oraz-linux-czyli-prawda-o-tym-ze-kazdy-kij-ma-dwa-konce-64.html#comment-6</guid>
		<description>Nie będe się sprzeczał czy Bill Gates był genialnym informatykiem czy nie, bo jego umiejętności businessowe przyćmiewają ten talent. W każdym bądź razie na pewno jego sukces nie był kwestią szczęścia jak wielu cyników sądzi. 
Problem polega na tym, że my Polacy nie potrafimy doceniać ludzi wielkich. Nikt nie jest dla nas autorytetem. Nawet genialnego wodza Piłsudskiego potrafimy zmieszać z błotem, nie mówiąc już o Lechu Wałęsie który jest laureatem nagrody Nobla, podziwianym na całym świecie. Będąc za granicą Polskę utożsamiali z dwoma osobami: Lechem Wałęsą i oczywiście z Janem Pawłem II. Jest to wielka wada Polaków gdyż autorytety motywują ludzi do pracy, stają się wzorowym obywatelem którego należy podziwiać i naśladować. Tan pesymizm w Polsce uniemożliwia powstanie rządów silnej ręki a wręcz autorytaryzmu, który jest dla Polski jedynym światełkiem w tunelu, w dobie afer i intryg politycznych.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie będe się sprzeczał czy Bill Gates był genialnym informatykiem czy nie, bo jego umiejętności businessowe przyćmiewają ten talent. W każdym bądź razie na pewno jego sukces nie był kwestią szczęścia jak wielu cyników sądzi.<br />
Problem polega na tym, że my Polacy nie potrafimy doceniać ludzi wielkich. Nikt nie jest dla nas autorytetem. Nawet genialnego wodza Piłsudskiego potrafimy zmieszać z błotem, nie mówiąc już o Lechu Wałęsie który jest laureatem nagrody Nobla, podziwianym na całym świecie. Będąc za granicą Polskę utożsamiali z dwoma osobami: Lechem Wałęsą i oczywiście z Janem Pawłem II. Jest to wielka wada Polaków gdyż autorytety motywują ludzi do pracy, stają się wzorowym obywatelem którego należy podziwiać i naśladować. Tan pesymizm w Polsce uniemożliwia powstanie rządów silnej ręki a wręcz autorytaryzmu, który jest dla Polski jedynym światełkiem w tunelu, w dobie afer i intryg politycznych.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ark</title>
		<link>http://www.obiektyw.net/artykul/microsoft-oraz-linux-czyli-prawda-o-tym-ze-kazdy-kij-ma-dwa-konce-64.html/comment-page-1#comment-5</link>
		<dc:creator>ark</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Mar 2007 10:07:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obiektyw.net/artykul/microsoft-oraz-linux-czyli-prawda-o-tym-ze-kazdy-kij-ma-dwa-konce-64.html#comment-5</guid>
		<description>hmm... Gates na pewno ma głowę do interesów, ale czy jest genialnym informatykiem? Dos - system obsługujący pierwsze IBM-y został kupiony od malutkiej firmy informatycznej za bodajże 10tys dolarów. Graficzny interfejs po raz pierwszy został wprowadzony przez Apple, a skonstruowanie i wykorzystanie myszki do jego obsługi zawdzięczamy firmie Xerox. Bill po prostu był pierwszym człowiekiem, który znalazł się we właściwym miejscu, o właściwym czasie. Gdyby wtedy prawo patentowe było tak restrykcyjne jak teraz, miałby spore kłopoty z wprowadzeniem swoich &#039;innowacyjnych&#039; pomysłów ;]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>hmm&#8230; Gates na pewno ma głowę do interesów, ale czy jest genialnym informatykiem? Dos &#8211; system obsługujący pierwsze IBM-y został kupiony od malutkiej firmy informatycznej za bodajże 10tys dolarów. Graficzny interfejs po raz pierwszy został wprowadzony przez Apple, a skonstruowanie i wykorzystanie myszki do jego obsługi zawdzięczamy firmie Xerox. Bill po prostu był pierwszym człowiekiem, który znalazł się we właściwym miejscu, o właściwym czasie. Gdyby wtedy prawo patentowe było tak restrykcyjne jak teraz, miałby spore kłopoty z wprowadzeniem swoich &#8216;innowacyjnych&#8217; pomysłów ;]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał Owczarek</title>
		<link>http://www.obiektyw.net/artykul/microsoft-oraz-linux-czyli-prawda-o-tym-ze-kazdy-kij-ma-dwa-konce-64.html/comment-page-1#comment-4</link>
		<dc:creator>Michał Owczarek</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Mar 2007 19:01:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obiektyw.net/artykul/microsoft-oraz-linux-czyli-prawda-o-tym-ze-kazdy-kij-ma-dwa-konce-64.html#comment-4</guid>
		<description>Tekst Bardzo interesujący, ale razi mnie jedno znaczące zdanie &quot;Microsoft miał po prostu wielkie szczęście.&quot;
Co to znaczy, że Microsoft miał szczęście? Czy nie jest to przypadkiem sukces genialnego businessman/informatyka Billa Gatesa który swoim zapałem i talentem zbudował od podstaw wielką światową korporacje produkującą w dzisiejszych czasach oprogramowanie dla większości komputerów. Gdyby nie ten jeden człowiek, w dzisiejszych czasach tylko niektórzy potrafili by się posługiwać komputerem. Wielką zaletą Windowsa jest jego użyteczność i łatwość obsługi czego nie posiada Linux. Gates doskonale dopasował swój nowatorski pomysł do potrzeb rynku czego do dziś nie potrafią zrozumieć twórcy Linuksa i open source tworząc oprogramowanie tylko dla informatyków. Oczywiście nie jestem zwolennikiem monopolu, gdyż prowadzi on do zastoju na rynku, ale żeby konkurować z Windosem trzeba stworzyć coś nowego i unikatowego, wykorzystać tzw. &quot;błękitny ocena&quot; czyli stworzyć popyt na nowy produkt.
Tak się składa, że większość genialnych informatyków zupełnie nie rozumie businessu i zasad panujących na rynku dlatego czasem tworzą bezużyteczne programy wpierając ludziom, że są lepsze od innych. 

P.S Pewnie podpadłem wszystkim Informatykom;))))))))))))))))))))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tekst Bardzo interesujący, ale razi mnie jedno znaczące zdanie &#8220;Microsoft miał po prostu wielkie szczęście.&#8221;<br />
Co to znaczy, że Microsoft miał szczęście? Czy nie jest to przypadkiem sukces genialnego businessman/informatyka Billa Gatesa który swoim zapałem i talentem zbudował od podstaw wielką światową korporacje produkującą w dzisiejszych czasach oprogramowanie dla większości komputerów. Gdyby nie ten jeden człowiek, w dzisiejszych czasach tylko niektórzy potrafili by się posługiwać komputerem. Wielką zaletą Windowsa jest jego użyteczność i łatwość obsługi czego nie posiada Linux. Gates doskonale dopasował swój nowatorski pomysł do potrzeb rynku czego do dziś nie potrafią zrozumieć twórcy Linuksa i open source tworząc oprogramowanie tylko dla informatyków. Oczywiście nie jestem zwolennikiem monopolu, gdyż prowadzi on do zastoju na rynku, ale żeby konkurować z Windosem trzeba stworzyć coś nowego i unikatowego, wykorzystać tzw. &#8220;błękitny ocena&#8221; czyli stworzyć popyt na nowy produkt.<br />
Tak się składa, że większość genialnych informatyków zupełnie nie rozumie businessu i zasad panujących na rynku dlatego czasem tworzą bezużyteczne programy wpierając ludziom, że są lepsze od innych. </p>
<p>P.S Pewnie podpadłem wszystkim Informatykom;))))))))))))))))))))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
